Imieniny: Ilona, Klara, Bronisław, Helena, Bogusław
<<< ARTYKULY PRASOWE
[ pokaz spis ]
Wieś Mogiła w XIX wieku (IV) - SZKOŁA POCZĄTKOWA W MOGILE W LATACH 1819-1860
Autor: Krzysztof Rosołek, Głos Tygodnik Nowohucki nr 4/09 z dnia 16.01.2009

W poprzednim artykule wspomniałem, że szkoła parafialna w Mogile znajdowała się w latach 1819-1839 naprzeciwko wejścia do bazyliki przy ul. Klasztornej. Ustawa rządowa zobowiązywała właściciela wsi do wyznaczenia działki na postawienie nowego szkolnego budynku. Jednak zazwyczaj szkoły wiejskie położone w pierwszej połowie XIX wieku na terenie obecnej Nowej Huty, umieszczano w już istniejących budynkach, w których niektóre pomieszczenia lub cały budynek adaptowano na szkołę, i w latach dwudziestych XIX wieku, szkoły wiejskie na tym obszarze nie posiadały własnego i nowo wybudowanego budynku.


Cystersi, za zgodą Dozoru Głównego Szkół Początkowych zaadaptowali tuż przed 1819 r. drewniany budynek, w którym był przedtem skład węgla. W latach trzydziestych XIX wieku stan techniczny tego budynku był już jednak tak kiepski, że zadecydowano o jego rozebraniu i budowie w jego miejscu nowej szkoły. Senat Rządzący w Krakowie w 1835 r. polecił, aby Budowniczy Okręgowy przygotował plan i kosztorys budowy. Plan taki i kosztorys inwestycji opracował 22 kwietnia 1837 r. Budowniczy Okręgowy Wolnego Miasta Krakowa, Hercok. Koszt budowy szkoły miał wynieść 9 016 zł, z tej kwoty 5 237 zł. przeznaczono na zakup materiałów budowlanych, a pozostałe pieniądze na opłacenie majstrów i nadzór budowlany. Realizację inwestycji miał nadzorować Hercok przez 6 miesięcy. Koszt budowy nowej szkoły mieli ponieść mieszkańcy wiosek Mogiły, Czyżyn i części Łęgu. Rozkład kosztów i robocizny opracował w styczniu 1838 r. wójt gminy Mogiła, Gawroński, stosownie do polecenia Senatu Rządzącego z 16 czerwca 1837 r. Podpisał się też pod tym dokumentem prezes Dozoru Miejscowego szkoły, proboszcz mogilski, ks. Tomasz Szczepanowski.
+ + +
Mieszkańcy na realizację tej inwestycji mieli płacić dwa rodzaje podatku: w formie pieniężnej i w formie robocizny, czyli pracy fizycznej. Wysokość stawek podatku pieniężnego była określana według wielkości gruntu rolnego i wysokości dochodów w zawodach nierolniczych. W ramach robocizny rozróżniano tak zwane „dni ciągłe”, w czasie których należało się stawić do pracy z własnym wozem, aby przewieźć m.in. materiały budowlane. Ten rodzaj robocizny obowiązywał najbogatsze grupy chłopów na wsi, półrolników i kmieci. Natomiast biedniejsze gospodarstwa, czyli zagrodnicy i chałupnicy obowiązani byli do wykonania tak zwanych „dni pieszych”, świadczonych w formie pracy na placu budowy jako pomoc zatrudnionym płatnie majstrom.
Hercok określił ogólną ilość dni ciągłych na 482 dni i pieszych na 2200 dni. Te kwoty oraz kwotę podatku pieniężnego rozłożył między trzy wioski, tak, że na Mogiłę z Kopańcem (które posiadały najwięcej gospodarstw w Zakresie Szkolnym, bo 150 zagród) wyznaczono 298 dni ciągłych i 1079 dni pieszych oraz 5 516 zł. podatku w pieniądzu. Tę sumę pieniędzy rozłożono między mieszkańców Mogiły. Czyżyny z 72 gospodarstwami płaciły 174 dni ciągłych i 620 dni pieszych oraz 2 788 zł podatku pieniężnego. Na Łęg z 39 zagrodami przypadało 10 dni ciągłych, 502 dni piesze i 792 zł podatku.
Największe koszty ponosili młynarze - mieli płacić po 201 zł, półrolnicy płacili po 61 zł i 5 dni ciągłych robocizny, kmiecie, którzy posiadali najbardziej rozległe grunty na wsi wśród rolników, płacili po 120 zł i 12 dni ciągłych robocizny. Wysokość stawek podatku wśród biedniejszych grup rolników, czyli chałupników i zagrodników, rozciągała się od 7 do 37 zł. oraz do kilkunastu dni robocizny pieszej. Propinator płacił 57 zł, fornal - 3 zł. murarz we wsi - 5 zł, a kowal - 9 zł.
+ + +
Przeor Cystersów przed przygotowaniem tego planu rozważał w 1836 r. przeniesienie lekcji szkolnych do jakiegoś lokalu na pierwszym piętrze budynku klasztornego, który pełnił wówczas funkcję spichlerza, ale to pomieszczenie wymagało remontu. Poza tym komisja przybyła z Krakowa do Mogiły z ramienia Dozoru Głównego Szkół Początkowych ustaliła, że na terenie klasztoru nie ma lokalu zdatnego na szkołę.
Ustawa szkolna zalecała, aby budynki szkół wiejskich wystawiać z drewna, ponieważ były tańsze od murowanych. W Mogile przyjęto plan wystawienia szkoły murowanej, ze względu na to, iż Kopaniec miał bardzo wilgotne wówczas grunty z powodu bogatszej sieci wodnej niż obecnie i drewniane budynki szybko niszczały na wilgotnym gruncie. Według projektu miał to być budynek parterowy, częściowo podpiwniczony, ze strychem, kryty dachem dwuspadowym. Mieściłyby się w nim izba lekcyjna i pokój dla nauczyciela z kuchnią. Wejście do budynku znajdowałoby się nie od obecnej ul. Klasztornej, ale z drugiej strony od podwórca, na który wchodziłoby się przez bramę w ogrodzeniu po prawej stronie budynku. Materiały potrzebne do budowy szkoły miały być sprowadzone Wisłą do Mogiły z Krakowa.
+ + +
Jednak sprawa wystawienia nowego budynku szkolnego upadła przed 1839 r. z powodu niechęci mieszkańców do poniesienia kosztów tej inwestycji. Wójt nie mógł ściągnąć podatków od mieszkańców wiosek, a Cystersi tłumaczyli, że nie mają pieniędzy na sfinansowanie tej inwestycji. Nowy lokal dla szkoły zaoferowali w roku 1838 Rogozińscy.
Kazimierz Rogoziński, kiedy przybył do Mogiły w 1821 r., zamieszkał prawdopodobnie w izbie nauczycielskiej w szkole. Przed rokiem 1827 mógł przenieść się do jakiegoś innego lokalu, który otrzymał od Cystersów. Mówi o tym mało konkretnie dokument z 1827 r.
W 1823 r. Rogoziński ożenił się z Agnieszką Biczówną i oboje z dziećmi przenieśli się w 1838 r. do nowo wybudowanego dla siebie drewnianego budynku, który stał mniej więcej w miejscu obecnej Willi Rogozińskich. Dwie izby w swoim nowym domu Rogozińscy wynajęli dla szkoły. Od 1 października 1839 r. lekcje odbywały się więc w domu Rogozińskich. Za drzwiami wejściowymi znajdowała się sień, dwie salki lekcyjne mieściły się po stronie lewej od sieni. W izbie o wymiarach 8 na 7 łokci, z trzema oknami, uczyli się chłopcy, a obok w drugiej izbie, o wymiarach 8 na 5 łokci, z jednym oknem, uczyły się dziewczynki. Obie izby miały piece murowane z cegły. Po prawej stronie od sieni była izba mieszkalna Rogozińskich o wymiarach 7 na 7 łokci, z małą garderobą, podłogą i piecem. Za nią znajdowała się kuchnia i przyległa do niej spiżarka. Cały budynek był zbudowany na planie prostokąta o wymiarach 24 na 12 łokci, dłuższym bokiem ustawiony równolegle do obecnej ul. Klasztornej. Nakryty był strychem, na który wchodziło się po schodach z sieni.
+ + +
Rogozińscy wynajęli dla szkoły izby za rocznym czynszem 180 zł., który mieszkańcy finansowali z własnych składek pieniężnych. Czynsz był opłacany kwartalnie. Kazimierz Rogoziński prowadził zajęcia z dziećmi ze swoją żoną, Agnieszką, też kwalifikowaną nauczycielką. Po jej śmierci od 1840 r. nauczycielką w Mogile została najstarsza córka Rogozińskich, Eleonora. Eleonora Rogozińska przez kilka lat przed 1840 r. uczyła się robótek ręcznych i tkactwa w szkole prowadzonej przez siostry Szarytki w Krakowie, gdzie na czas nauki mieszkała i pozostawała pod opieką swego wuja w Krakowie. Po śmierci swojej matki, uzyskała po 1840 r. kwalifikacje nauczycielskie, i przez następne lata razem z ojcem prowadziła szkołę parafialną w Mogile.

Krzysztof Rosołek


: Reklama : Patronat : Autorzy : Copyright 2004 - 2009 © NHMZ : v3.3 :