Imieniny: Larysa, Emanuel, Teodor, Tymoteusz, Dora, Olga
<<< PRZEDROKI Z KSIAZEK
[ pokaz spis ]
Karolina Grodziska - "Gdzie miasto zaczarowane ... księga cytatów o Krakowie" - Wydawnictwo Znak, Kraków 2003. Wybór cytatów dotyczących Kopca Wandy w Mogile.
Ilustracje pochodzą z cytowanej książki.


Foto: Trzy kopce, ryc. Gian-Battista Biasion, 1 poł.XIX w.

Nad Dłubnią, o milę od Krakowa na polu [jest] jej mogiła. I – rzecz to dla potomnych bardziej godna podziwu niż wiary – jej także mogiłę wzniesiono równie dostojną jak ojcu.
Z ziemi bowiem wzniesiono wysoki kopiec, który wskazuje do dziś dnia jej grób, a od niego miejscowość tę nazwano Mogiłą. Nie wątpi też żaden Polak, że słuszny to był wyraz uznania dla Kraka i Wandy, w ten sposób bowiem postanowili pamięć o nich następnym przekazać wiekom.
Jan Długosz, „Roczniki, czyli Kroniki”, między 1459 a 1468, tłum. zbiorowe.

Z apartamentów zamku rozciąga się niezmiernie rozległy widok na najbliższą okolicę, która jest w przeważnej części wielką, piaszczystą równiną. Uwagę naszą zwróciły przede wszystkim dwa bardzo duże usypane z ziemi pagórki, czyli kopce; jeden z nich to według podania grobowiec Krakusa, księcia polskiego, któremu przypisują zbudowanie miasta Krakowa w roku 700, drugi kopiec nazwany został imieniem jego córki, Wandy, która – jak głosi legenda – utopiła się w Wiśle, aby uniknąć narzuconego jej małżeństwa z człowiekiem, do którego czuła odrazę. Cała historia Krakusa i Wandy spowita jest nieprzeniknionym mrokiem, a kopce takie, często spotykane w różnych częściach Europy, poprzedzały prawdopodobnie erę chrześcijańską.
Wiliam Coxe, „Travels into Poland, Russia,Sweden and Denmark”, lipiec 1778,
tłum. Ewa Suchodolska.


O jedną milę od Krakowa leży wieś Mogiła z wielkim klasztorem i kościołem XX cystersów. Zaraz za wsią stoi pagórek około 120 łokci mający wysokości, na wierzchołku jego stoi kolumna z ciosowego kamienia, gdzie jak mówią pochowano ciało x[iężniczki] Wandy. Za rządu austriackiego przypadkiem gdy tam kopali chłopi dla zrobienia kanapki około kolumny, znaleźli urnę metalową, którą gdy znaleźli do Krakowa na sprzedaż, kupiona była od jednego księdza, który ją otworzywszy znalazł same prochy, które zapewne są pomnikiem Wandy niepoświęconym.
Jan Rostworowski, „Dziennik podróży”, 1913.

Heros, te Wanda salutat.
Bohaterze, wita cię Wanda.
Napis na bramie triumfalnej wzniesionej w Mogile z okazji przejazdu
cara Aleksandra I na kongres wiedeński 23 września 1814.


Ten wzgórek w świeże przystrojony kwiaty
Na którym czułość smutny głaz utkwiła
Oto jest pomnik najdotkliwszej straty,
Oto jest Wandy mogiła.
Gdy stąd oko rozmierzy przestwór niedaleki,
Mijając wdzięczne łąki i wzgórza pochyłe;
Widać na innym brzegu bliższej źródła rzeki,
Podobną do tej mogiłę.
Pod nią znane z przemysłu spoczywa Podgórze,
Jej podstawę skaliste wspierają Krzemionki.
Franciszek Wężyk, „Okolice Krakowa”, 1820.

Tak dwa grobowce, dwie chluby narodu,
Nadbrzeża Wisły unoszą;
A dumne wieże wspaniałego grodu,
Mogiłom wdzięczność swą głoszą!

Każdy zaś, co Polakiem być mieni,
I tchnie miłością Ojczyzny,
Zapewne drogo poważa i ceni
Te święte przodków spuścizny.

Ryte oznaki na twardym kamieniu
Najazdy obce zgładziły,
Odlane z kruszcu uległy zniszczeniu …
A ziemi trwają mogiły!
Adam Rościszewski (?), „Duma o mogiłach Krakusa i Wandy przy Krakowie”,
, nr 5, 16 stycznia 1820.


Tam kędy Wisła wolniej nurt spieniony toczy,
Wando! twójli grobowiec uderza me oczy?
Tenże to jest cnót twoich i wdzięków zabytek,
Ozdobo ziemi naszej i wzorze Lechitek?
Ach! jak myśli obłędnych ciśnie mię nawała!
Jakże się przed mym okiem stawia przyszłość cala!
Próżno się myśl zbujała, w skrytościach zacieka
I początku i końca jestestwa człowieka;
Lecz widzę jak pod dłonią straszliwej zagłady,
Tak cnoty jak czarownych wdzięków nikną ślady;
Widzę, jak wszystko tonie w niezbędnej wieczności,
I to co wielkiem było wraca do nicości!
Jan Kanty Rzesiński, „Groby królów i bohaterów polskich …”,
, nr 19, 13 maja 1821.


Pytała się o Kraków, o pomniki jego, a gdy wspomni na Wandę i spyta, czyby to prawdziwa wieść była? – odrzekę: „Monumentalna historia pewniejsza jest od pisanej, a trwalsze są pomniki od papieru”.
Ludik Łotewski, „Wspomnienia pamiętnikarskie”, relacja z rozmowy
z carycą Aleksandrą Teodorowną, żoną Mikołaja I, 1825.


Co za wzgórze jaśnieje brylantem księżyca?
Co błyszczy, kędy stoją po dolinach chatki?
To błyszczy Wisła – widno mogiłę Sarmatki,
Której zgonem pamiętna Polski okolica.

Męstwo tej bohaterki potomnych zachwyca,
Wieki szanują pomnik, w nim święte ostatki;
Ale dla czegoż wiosna grób przystraja w kwiatki?
- Bo w grobie śpi księżniczka, śpi Wanda dziewica!
Józef Łapsiński, „Mogiła Wandy”, 1828.


Z trzech stron trzy mogiły ogromnym trójkątem, jak gdyby okiem Opatrzności, patrzą na Kraków; dwie mogiły stanęły po jednej stronie Wisły, trzecia po drugiej, jak gdyby mówiły, i tu i tam Polska:
a jedna mogiła naucza jak Polskę rozszerzać, druga jak Polskę wskrzeszać, trzecia jak Polskę kochać.
Aleksander Jełowiecki, „Moje wspomnienia”, 1839.

Mogile Wandy
Pod Krakowem
w dowód głębokiego poważania
poświęca
Autor.
Cyprian Kamil Norwid, dedykacja dramatu „Wanda”, 1842.

W zamczysku mi tu dano cudowne mieszkanie,
Widzę dwie cerkwie złote co mają ubranie
Z kalin … i z tych korali … sieją błyskawice
Błyszcząc się jak dwa pełne … na stepach księżyce …
Dalej San srebrne sobie prowadzi girlandy,
Tam kurhan … coś jakoby nasza góra Wandy
Pod Krakowem … a zresztą pusta okolica Oprócz orłów nikogo …
Juliusz Słowacki, „Zawisza Czarny”, 1844 - 1845.


Foto: Widok z mogiły Wandy, 1853 ryc. Antoniego Czarneckiego.

Na okół miasta kopców wianuszki:
Wandy, Krakusa – wodza Kościuszki
W obłokach potwierdzane, błyszczą słońcem malowane,
W nich bohaterskie popioły leżą kochane.
Anna Libera, „Piosenka o Krakowie”, 1854.

Dalej widok świętych mogił:
Wandy, Krakusa, Kościuszki.
Tak mu duszę przyozdobił,
Że Bóg zniósł młodości dłużki;
I przez popiół – znak zniszczenia,
Dał swój wyrok przebaczenia.
Mikołaj Korwin Kamieński, „Obrazowania narodowe…”, 1857.

Pod Krakowem znajdują się trzy kopce grobowe podobne do tych, jakie wznosili pradawni Słowianie ku pamięci ich bohaterów i półbogów. Jeden z nich upamiętnia Kraka, rzekomego założyciela Krakowa, osobistość, którą powinienem zaliczyć do tej samej klasy co Prusa założyciela Prus, Rusa założycieli Rusi, Czecha założyciela Czech i innych pochodzących z tego samego baśniowego plemienia. Drugi kopiec upamiętnia Wandę, księżniczkę w Polsce wielce czczoną, gdyż utopiła się, aby uniknąć małżeństwa z Niemcem, a trzeci Kościuszkę. W roku 1820, w rocznicę śmierci Kościuszki, generał Paszkowski zainicjował budowę jego pomnika, składając jako fundament taczkę ziemi i kości sprowadzonych z pola bitwy pod Racławicami.
Henry Sutherland Edwards, ,,The Polish Capavity”, 1863, tłum. Karolina Grodziska.

Hej! ty chłopię, chłopię małe,
Gdzieś ty się uczyło?...
Widziałoś ty polską chwałę
W polu nad mogiłą,
Naszej Wandy grób zielony
Na mogilskich łąkach,
A Kościuszki z drugiej strony,
Krakus na Krzemionkach.
Na mogile, kiedy stanie,
Spojrzy na niebiosy,
Coś tam szepcze: „Krakowianie,
Do kosy! do kosy!”
Teofil Lenartowicz, „Marcin Borelowski-Lelewel”, 1863.


: Reklama : Patronat : Autorzy : Copyright 2004 - 2009 © NHMZ : v3.3 :