Imieniny: Edyta, Kornel, Korneliusz, Kamila, Cyprian, Jagna
<<< SZCZEGÓLNIE POLECAM
[ pokaz spis ]
Historia dzwonka przy KAPLICZCE NIEPOKALANEJ MARII PANNY w Łęgu - Pan Stanisław Dąbrowski
[b]Historia dzwonka przy kapliczce Niepokalanej Marii Panny w Łęgu[/b]
we wspomnieniach Pana Stanisława Dąbrowskiego (70 lat) - grudzień 2004 r.
z cyklu "Zabytki Nowej Huty"

     Szukając w Łęgu śladów p. Mikołaja, fundatora figurki św. Jana Nepomucena w Mogile (z innej historii opowiedzianej w dziale "Krótkie historie"), trafiłem do Pana Stanisława Dąbrowskiego mieszkającego w Łęgu przy ul. Sołtysowskiej. Na skrzyżowaniu Sołtysowskiej z ul. Niepokalanej Marii Panny stoi kapliczka z 1899 roku z figurką Matki Boskiej. Dowiedziałem się od Pana Stanisława, że jeszcze do połowy lat siedemdziesiątych, na drzewie stojącym z lewej strony kapliczki, w rozwidleniu gałęzi, zawieszony był na belce ... dzwonek.
     Oznajmiał on o śmierci mieszkańców wsi, dzwonił też przy wyjściu konduktu pogrzebowego do cmentarza w Mogile. Do roku 1970 funkcję dzwonnika pełnił Szymon Dąbrowski - ojciec mojego rozmówcy. Od 1971, po śmierci ojca obowiązek ten przejął Pan Stanisław, który dzwonienia odnotowywał w swoim małym notesiku. Odczytał mi z niego, że w 1971 r. zmarło w Łęgu 7 osób, w 1972 r. - 6 osób a w 1973 r., do 16 lutego, zmarły 2 osoby. Wtedy też po raz ostatni zmarłemu towarzyszył głos dzwonka zawieszonego przy kapliczce.
     Potem, jak powiedział Pan Stanisław, ludzie umierali w szpitalu a pogrzeby wyruszały z kaplicy cmentarnej w Grębałowie. Dzwonek służył czasami, jak żartobliwie opowiedział Pan Stanisław, męskiej części mieszkańców, którzy wracając po pijanemu do domu dawali znać żonie o swoim nadejściu.
     Po jakimś czasie gałąź, na której zawieszony był dzwonek uschła i trzeba było go zdemontować. Ale dzwonek wciąż jeszcze Pan Stanisław przechowuje w szafce. Obiecał mi, że z pomocą rodziny odczyści zaśniedziały dzwonek z brązu oraz skorodowane, żelazne jarzmo i w 2005 roku zawiśnie on znów obok kapliczki. Byłby to piękny powrót małego zabytku na swoje miejsce. Oczywiście gdy tylko znów zadzwoni, informacja o tym pojawi się na stronie www.nhmz.go.pl.


Foto: kapliczka Niepokalanej Marii Panny w Łegu - maj 2004 (fotografia ze zbiorów autora strony - AŁ)

     Jeszcze w latach 50-tych ubiegłego wieku przy kapliczce Niepokalanej Marii Panny odbywały się majówki. Potem, gdy ruch na sąsiedniej ulicy się zwiększył, tradycja ta powoli zanikła. Wielka szkoda, bo widok ludzi zgromadzonych podczas majowych śpiewów wokół kapliczki to wspaniałe, typowo polskie zjawisko. Spotykam się z nim każdego roku przejeżdżając w maju przez wioski na trasie z Wiśniowej do Limanowej. Tam tradycja ta jest bardzo kultywowana. Czasem grupie ludzi (nie tylko starszych) towarzyszy nawet miejscowy zespół ludowy lub orkiestra strażacka.

Foto: kapliczka Niepokalanej Marii Panny w Łegu - styczeń 2005 (fotografia ze zbiorów autora strony - AŁ)

Antoni Łapajerski
/styczeń 2005/

[ Zdjęcia kapliczki można zobaczyć w Fotogalerii działu Kapliczki.]


: Reklama : Patronat : Autorzy : Copyright 2004 - 2009 © NHMZ : v3.3 :