Imieniny: Eustachy, Maria, Benedykt, Marika, Benita, Mirella
<<< SZCZEGÓLNIE POLECAM
[ pokaz spis ]
"Rekonstrukcja i konserwacja KOŚCIOŁA W KRZESŁAWICACH" część II - Konserwacja polichromii, rzeźby Ukrzyżowanego Chrystusa, ambony i ołtarzy bocznych.
z cyklu "Zabytki Nowej Huty"

Szczegółowy opis badań i prac konserwatorskich ołtarza głównego i pozostałych elementów wyposażenia kościoła, oraz fotografie dokumentujące poszczególne etapy prac, zawiera dokumentacja konserwatorska, z której korzystałem /za zgodą autorów/ przy sporządzaniu tej notatki. Dziękuję Panom Aleksandrowi Mitce i Jerzemu Żmudzińskiemu oraz Pani Barbarze Kalfas za jej udostępnienie.

Konserwację wnętrza i elementów wyposażenia kościoła w Krzesławicach rozpoczęto w listopadzie 1985 r. od XVII-wiecznej polichromii ścian prezbiterium, prowadząc ją równolegle z trwającą jeszcze rekonstrukcję budowli. Wykonali ją, na zlecenie Zarządu Rewaloryzacji Zespołów Zabytkowych Krakowa, Aleksander Mitka i Karol Haberny. Prace trwały trzy lata.

Polichromia w okresie jawornickim znajdowała się pod deskami szalowania wewnętrznego, które pokryte było polichromią z okresu późniejszego. Zachowała się w około 30 procentach. Była tak zniszczona, że trudno było rozpoznać treść malowideł. Stan polichromii po rozebraniu szlowania jeszcze w Jaworniku dokumentują powyższe fotografie art. fot. Wojciecha Łozińskiego. Oprócz dużych ubytków spowodowanych wycięciem okien, odczytanie polichromii utrudniał też fakt, że w momencie rozpoczęcia konserwacji, montaż obiektu w Krzesławicach nie był jeszcze ukończony. Wewnątrz trwały jeszcze prace stolarsko-ciesielskie, brakowało stropów, podłóg, maszyny stolarskie powodowały zapylenie powierzchni a na belkach pozostawały zbrudzenia z błota, ksylamitu, smoły, w pęknięciach belek tkwiły resztki słomy, owady i t.p. Trudności sprawiał też brak znacznej części pasków płóciennych, które przed demontażem belek zakrywały podłużne szpary między nimi a były osnową dla malowideł. Najlepiej zachowały się fragmenty z napisami łacińskimi, fragmenty postaci oraz ornamentowane podziały.








Fotografie czarno-białe z okresu konsewacji są autorstwa Aleksandra Mitki.

Po oczyszczeniu i uzupełnieniu ubytków drewna (flekowanie, kitowanie, nadanie im rysunku słoi drewna naturalnego) przystąpiono do rekonstrukcji polichromii. Ustalono, że na ścianach występują polichromie z trzech różnych okresów. Najstarsza to zacheuszki typu gotyckiego (małe namalowane krzyże umieszczone na ścianach wewnętrznych kościoła w miejscach namaszczenia przez biskupa w czasie konsekracji świątyni) - pozostawione bez konserwacji. Druga to wieloscenowe kompozycje figuralne z XVII w. Na ścianie północnej występowała trzecia warstwa, biała przemalówka pokrywająca polichromię z XVII w., która w czasie prac konserwatorskich została usunięta.
Ściany prezbiterium dzielone są pionowymi pasami na pola z przedstawieniami figuralnymi o różnych wątkach treściowych. Na ścianie lewej, południowej, w górnej partii znajduje się jest kompozycja Sądu Ostatecznego. Chrystus przedstawiony z lilią i mieczem, wokół atrybuty męki. Poniżej, pod baldachimem trzymanym przez anioły, postacie wychodzące z grobów, obok diabły ciągnące swoje ofiary w dół. W niższej partii łacińskie napisy wykonane antykwą /czarne na białym tle, białe na czerwonym/.

Fotografie kolorowe przedstawiają stan obecny polichromii - zdjęcia autora strony - AŁ
W dolnej części zachował się fragment, na podstawie którego odtworzono kotarę czerwoną z białym ornamentem wiciowym. Naprzeciwko, na ścianie północnej, w górnej części znajduje się duża postać św. Krzysztofa, z Dzieciątkiem na lewym ramieniu. Podpierając się na konarze przechodzi przez rzekę, w której znajdują się liczne żyjątka wodne. Na tej samej ścianie, bliżej nawy, kompozycja Mojżesza i izraelitów na pustyni z wężami. Poniżej łacińskie napisy na czerwonym i czarnym tle. W przyziemiu zachowały się niewielkie, nieczytelne fragmenty polichromii. Na tylnej ścianie wielobocznej, przedstawione są sceny pasyjne, obiegające w trzech rzędach prawie całe prezbiterium. W pierwszych dwóch rzędach jest po 17 obrazów, w trzecim 3. Czarne pasy pionowe dzielące sceny pasyjne wypełnione są ornamentem – stylizowaną wicią roślinną. Natomiast w poziomie, pod każdą ze scen w pierwszej i drugiej kondygnacji, znajdują się łacińskie cytaty z psalmów.Poniżej tej kompozycji, począwszy od drzwi do zakrystii, wokół prezbiterium na wysokości ok. 2 m od posadzki, namalowana jest kotara utworzona z pionowych pasów. Pasy w kolorach czarnym, szarym, białym i czerwonym pokryte są różnymi znakami – kreskami, krzyżykami, kropkami i esami. Większość tej polichromii zasłania ołtarz główny.

Kompozycje na ścianach bocznych poprzecinane są późniejszymi otworami okiennymi. Z powodu zamiany belek w trakcie rekonstrukcji kościoła, w scenie Sądu Ostatecznego (po lewej stronie, druga od góry) wykonano przeniesienie rysunku za pomocą kalek i skopiowano go na właściwym miejscu. Z powodu przesunięcia belek skorygowano też rysunki pasów ornamentacyjnych, dzielących sceny z życia Chrystusa.
Kompozycje figuralne namalowane są przy pomocy bardzo oszczędnych środków wyrazowych. Płaskie plamy barwne obwiedzione są dominującą linią konturową. Gama kolorystyczna ograniczona do bieli, szarości, czerni, brązu, czerwieni i ugru. Kazimierz Terlecki wskazuje na podobieństwo do malowideł w XVII w. kościele drewnianym z Grywałdzie k. Nowego Targu.

W ramach konserwacji ścian prezbiterium odnowiono też dębowe skrzydło drzwi do zakrystii. Usunięto z niego trzy warstwy malowania olejnego. Odsłonięte elementy metalowych okuć drzwiowych pokryto preparatem antykorozyjnym. Drewno pokryto warstwą werniksu damarowo-woskowego.

W następnym etapie konserwacji kościoła, rozpoczętym w roku 1988, wykonano konserwację XVI wiecznego krucyfiksu i barokowej ambony. W 1989 r. odnowiono ołtarze boczne. Prace konserwatorskie wykonali: Aleksander Mitka, Anna Koszarska, Sabina Szkodlarska. Do konserwacji rozebranych elementów i częściowej rekonstrukcji samego ołtarza głównego przystąpiono dopiero w roku 1996. Prace te wykonał w latach 1996 – 97 zespół krakowskich konserwatorów dzieł sztuki: Aleksander Mitka, Marian Paciorek, Józef Mitka, konserwator konstrukcji drewnianych Franciszek Polański, konserwator tkanin Barbara Kalfas. Konsultantem z zakresu historii sztuki był Jerzy Żmudziński. Część detali snycerkich ołtarzy wykonał miejscowy stolarz mieszkający w Krzesławicach, Mieczysław Pater. Założeniem konserwatorskim było przywrócenie pierwotnego wyglądu architektury ołtarza oraz funkcji kultowych i użytkowych.
Foto:rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego w trakcie konserwacji: po lewej - zrekonstruowany fragment perizonium, po prawej - tors figury, poniżej po prawej - krucyfiks po konserwacji

Prace konserwatorskie drewnianej XVI-wiecznej rzeźby Chrystusa Ukrzyżowanego (wys. 162 cm) polegały na usunięciu warstwy przemalowania olejnego, dorobieniu z drewna lipowego brakujących elementów perizonium (przepaski na biodrach) i cierni z korony, uzupełnieniu pękniętego korpusu oraz drobnych ubytków kitem drzewnym. Najbardziej zniszczone partie figury to korpus, perizonium i korona cierniowa. Drewno zarówno postaci Chrystusa jak i krzyża zostało zaimpregnowane. Stan przed i w trakcie prac obrazują zdjęcia obok. Po zagruntowaniu farbami olejno-żywicznymi krucyfiks zaimpregnowano szelakiem, pokryto złoceniami i werniksem. Tylko titulus - tabliczka z napisem INRI u góry krzyża, nie został pokryty nową polichromią a jedynie odczyszczony. Do czasu rekonstrukcji ołtarza głównego krzyż ten wisiał na ścianie prezbiterium, w osi okna środkowego.
Krucyfiksu z wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego nie ma obecnie w krzesławickiej świątyni. Został wypożyczony do innego kościoła i nie powrócił.

Krucyfiks wiszący obecnie na ścianie bocznej prezbiterium, przy wejściu do zakrystii /zdjęcie po lewej, wykonane w stychniu 2007 r./, podarowany został przez kościół w Pleszowie (Krzesławice należą do parafii św. Wincentego w Pleszowie).
















Konserwacja ambony polegała na uzupełnieniu brakujących ornamentów rzeźbiarskich i ubytków drewna, usunięciu wierzchnich przemalowań i punktowaniu pierwotnej polichromii farbami olejnymi, położeniu nowej folii złotej oraz pokryciu całości szelakiem i werniksem. Odnowiono również baldachim nad amboną oraz zrekonstruowano drzwi drewniane prowadzące do ambony ze schodów od strony zakrystii.





Foto: polichromie ścian prezbiterium - stan obecny

Ołtarze boczne z Jawornika trafiły początkowo do kościoła na Woli Justowskiej, gdzie miały być ustawione w odtwarzanym po pożarze drewnianym kościele Matki Bożej Królowej Polski. Do Krzesławic przyjechały dopiero w 1989 r., mocno zniszczone i niekompletne. Brakowało ram i obrazów, dwóch kolumn, trzech uszaków (ornamentów bocznych mocowanych wzdłuż kolumn ołtarzowych).



Foto: fragmenty ołtarza przed konserwacją, Pan Mieczysław Pater odtwarza głowice kolumn ołtarzy bocznych /zdjęcie wykonane przez Aleksandra Mitkę - 1989 r./.

Zachowało się ok. 50 % ornamentacji jednego uszaka. Zwieńczenia ołtarzy były połamane i niekompletne, w kilku miejscach brakowało listew gzymsów. Aby ołtarze mogły być ustawione, wykonano drewnianą konstrukcję z tyłu szaf ołtarzowych, umożliwiającą montaż wszystkich części ołtarza. Wykonano impregnację drewna szaf ołtarzowych i ornamentów. Na wewnętrznej stronie woluty ołtarza bocznego natrafiono na wykonany ołówkiem napis: „Złocił ten ołtarz Franciszek Kęsek z Myślenic no 101 w roku 1921 za ks. Bieniasa”.
Foto: odtworzone kolumny ołtarzy bocznych - 1989 r.
















Foto: Aleksander Mitka obok ołtarzy bocznych po ich rekonstrukcji i konserwacji /przed montażem uszaków/

Po usunięciu trzykrotnego przemalowania olejnego oraz wypełnieniu szczelin i ubytków odnawiono marmuryzację /malowanie imitujące marmur/ szaf ołtarzowych. Nadstawy szaf pomalowano farbą w kolorze jasnokremowym. Kolumny i ornamenty pozłocono. W miejsce starych obrazów, które pozostały w Jaworniku, w odnowionych szafach ołtarzy bocznych wstawiono malowidła współczesne.

Foto: ołtarz boczny, stan obecny.

Opracował: Antoni Łapajerski
marzec 2007 r.


: Reklama : Patronat : Autorzy : Copyright 2004 - 2009 © NHMZ : v3.3 :